Styczniowe umilacze femmishu
Zastanawiam się, czy ja kiedykolwiek położę się na kanapie, włączę netflixa i tak leżąc pod kocem, przetrwam wiatry, deszcze i zamiecie śnieżne. Kiedy ogłosiłam wśród najbliższych, że po ostatnim remoncie łazienki, do którego przy okazji doszedł salon, przedpokój i sypialnia-nie planuję dalszych remontów i potrzebuję odpoczynku, to Olga od razu zapytała mnie co nowego wymyślę.
Trudno jej odmówić, że naprawdę dobrze mnie zna. Przez tyle lat znajomości powinnam powiedzieć, że zjadłyśmy beczkę soli, chociaż w naszym przypadku, to raczej plastry żółtego sera.
Rzeczywiście zrobiło się spokojnie, kurz remontowy opadł i jakoś od jednego do drugiego telefonu zaczęliśmy chyba nieświadomie realizować plan, który dojrzewał w nas ze dwa lata. I tak dzisiaj wykiełkował.
Teodor nasz wielki czarny pies, którego znacie ze zdjęć sesyjnych femmishu jest już starszym panem, dlatego postanowiliśmy mu przedstawić przyjaciela, a w zasadzie przyjaciółkę, która go nieco rozrusza, ożywi, a z kolei on przekaże jej, jak pies powinien się zachowywać. Będzie miał trochę pracy, ponieważ nowemu zwierzowi nie w głowie jakiekolwiek zasady.
I tak do rodziny femmishu weszła dzisiaj Bella-przynajmniej na razie trzymamy się tego imienia. Urocza suczka - kundella, która jest czarna jak węgiel. Patrząc jak Teodor, zareagował na nią bez wcześniejszych odwiedzin, jestem pewna, że będą wiernymi druhami w rozrabianiu. Mała nie odstępuje go na krok, a on stopuje jej młodzieńczy zapał profesorskim kąsaniem w uszko.
Prace nad kolekcją femmishu na wiosnę 2022
Bez obawy, nowy słodki obowiązek nie spowoduje, że zapomnę o kolekcji femmishu małe buty damskie na wiosnę i lato. Już pojawiają się pierwsze jaskółki. Już od dzisiaj pierwszy drop. Granatowe sneakersy od Massimo Poli. A już 4 lutego z Hiszpanii wyrusza świeżutka kolekcja od Brenda Zaro. Uwielbiam oczekiwanie, na ten zbliżający się sezon.
Zaglądajcie na stronę, żeby nic ciekawe nie umknęło.