Żadne racjonalne przesłanki nie wskazują, że wiosna jest blisko. ALE. Czy spragnione ciepłych słonecznych promieni pozwolimy sobie wytłumaczyć, że dopiero luty. Przecież wczoraj było 9 stopni, na gałązkach są pączki. I powiem tak. Chcę chłonąć każdy najdrobniejszy sygnał o zbliżającej się wiośnie. Bo każdy kolejny dzień sprawia, że wiosna jest coraz bliżej. Dlatego z chęcią kupuję już wiosenne ubrania, buty, dodatki. I właśnie dlatego zawsze w połowie lutego wprowadzamy wiosenną kolekcję. Bo mimo, że uwielbiamy Święta Bożego Narodzenia, sanki, jazdę na nartach to prawdziwe ożywienie jest gdy zaczynamy odczuwać pierwsze zwiastuny wiosny.