Promocje
Monterol szpilki french blue
Monterol szpilki french blue
249,00 zł 199,00 zł
Astorga wygodne czółenka toffi
Astorga wygodne czółenka toffi
269,00 zł 180,00 zł
Grappa oliwkowe półbuty
Grappa oliwkowe półbuty
229,00 zł 169,00 zł
Barletta eleganckie srebrne szpilki
Barletta eleganckie srebrne szpilki
289,00 zł 210,00 zł
Barletta koralowe niskie szpilki
Barletta koralowe niskie szpilki
289,00 zł 210,00 zł
Belpasso beżowe półbuty
Belpasso beżowe półbuty
229,00 zł 159,00 zł
Barletta jasno złote czółenka
Barletta jasno złote czółenka
289,00 zł 180,00 zł
Belpasso oliwkowe półbuty
Belpasso oliwkowe półbuty
229,00 zł 159,00 zł
Elafonisi wyjątkowo piękne szpilki
Elafonisi wyjątkowo piękne szpilki
279,00 zł 230,00 zł
Aurem beżowe espadryle
Aurem beżowe espadryle
269,00 zł 120,00 zł
Hernani niewysokie szpilki
Hernani niewysokie szpilki
269,00 zł 180,00 zł
Barletta nietypowy jasny kolor
Barletta nietypowy jasny kolor
289,00 zł 190,00 zł
Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

poznaj opinie o sklepie

Opinie o Femmishu.pl na Opineo.pl

Kolorowe szpilki, co teraz z nimi? 0
Kolorowe szpilki, co teraz z nimi?

Szpilki, szpilki, kolorowe i inne

Dochodzę do wniosku, że jestem bardzo sentymentalna i często wracam do wydarzeń, które miały miejsce wiele lat temu. Dokładnie w takim właśnie stanie jestem, gdy myślę o historii szpilek w femmishu.

Cały czas pamiętam, jak wspólnie z Olgą próbowałyśmy znaleźć szpilki w małym damskim rozmiarze 33 może 34, gdy w 2007 roku miała być świadkową. Gdy zakładałyśmy femmishu, największym deficytem były właśnie szpilki, ale nie czarne. Te jeszcze można było znaleźć w Ryłko. Potrzebny był kolor, wzór, coś nowego, coś wyjątkowego. Coś, co wtedy nawet w regularnych rozmiarach nie było takie dostępne. Polki przez długie lata były przywiązane do czerni i brązu, czyli do butów na każdą okazję.

Kolorowe szpilki od Massimo Poli

Nadal pamiętam, gdy wspólnie z Massimo Poli wypuściliśmy krótką serię szpilek inspirowanych grafitti. To był rekord świata. Buty zostały wstawione na stronę i po chwili już ich nie było. Potem jeszcze przez kilka dni otrzymywałyśmy maile od zawiedzionych klientek, że dla nich nie starczyło. Chciałyśmy pomóc, ale skóry starczyło tylko na kilka par. Marzenie, żeby zawsze tak trafiać w gust.

Na pokładzie femmishu mamy Massimo Poli i naszą niezawodną Panią E. Ona jest zdecydowaną mistrzynią szpilek, a szpilki w małym damskim rozmiarze opanowała do perfekcji. Obecnie mogę powiedzieć, że chyba nie ma koloru szpilek, których nie miałyśmy na stronie. Bywało bardzo kolorowo. Kolorowe szpilki mogę powiedzieć, że to nasza mocna strona. Nigdy nie bałyśmy się sięgać po nawet najbardziej zwariowane kolory i wzory. Były oczywiście złote, czarne, beżowe, różowe i bladoróżowe szpilki w małym damskim rozmiarze od 32 do 35. Na tym jednak nie poprzestałyśmy, przeszłyśmy przez palmy, wizerunki kobiet, budowle, puszki, słynny wzór Picasso, zielony, błękit, pomarańczowy, żółty, czerwony. Te wszystkie kolory w różnych tonacjach i z różnych materiałów były na naszych szpilkach. Mogę tak wymieniać bez końca. Po co mamy się ograniczać, do jednego koloru szpilek, skoro możemy mieć wszystkie. Ryłko wtedy i nadal tego nie ma. Być może dlatego, że możemy sobie pozwolić na trochę wybrzydzania z producentami. W końcu lubimy się: )

Kolorowe szpilki wtedy triumfowały

Jednak to, co było wtedy, nijak ma się do chwili obecnej. Kobiety patrzą obecnie na siebie zupełnie inaczej niż wtedy. Powoli wychodzimy ze sztywnej skorupki, zasad wytyczonych nam odgórnie i zaglądamy w głąb siebie. Zaczynamy się liczyć my, a nie ciągła opinia innych. Również moda się zmienia. Wygoda stała się punktem wyjściowym do rozmów o butach. Umówmy się nawet osoba taka jak ja, zadeklarowana wielbicielka szpilek, nie powie, że 12 godzin na nogach w szpilkach będzie przyjemniej spędzone niż w tenisówkach.

Wymagamy od siebie coraz więcej i rodzaj wykonywanej przez nas pracy również się zmienia. Kobiety coraz częściej spotkamy w kaloszach na budowie, czy na wielogodzinnych dyżurach w szpitalach. Szpilki w takich sytuacjach podwójnie przyciągałyby uwagę, która niekoniecznie byłaby czymś pożądanym.

Dodatkowo Covid, udowodnił, że najbardziej pożądanym rodzajem obuwia są kapcie.

Zaczęłam się zastanawiać, tym razem całkiem poważnie czy w femmishu jeszcze potrzebujemy nowych modeli szpilek?

Trudno przeanalizować sytuację, bo na podstawie jakich danych. Gdy zapytam na facebook'u jesteśmy podzielone na wielbicielki i zagorzałe przeciwniczki. Instagram pokazuje przepiękne zdjęcia klapków w szpic na wysokiej wąskiej szpilce, magazyny branżowe wieszczą rychły upadek mody na szpilki w szpic. Jeżeli już to w kwadracie i nie na szpilce tylko na kieliszku.

I jak ja będąca w samym oku tego cyklonu, mogę podjąć rozsądną decyzję?

Powinna zadać pytanie teraz: jakie jest Wasze zdanie, wciąż zamawiać kolorowe klasyczne szpilki czy może odpuścić? ale czy na pewno?

Głos femmishu

Sama jestem kobietą, ale i słucham kobiet. Już jakiś czas temu, zauważyłam, że zadawanie pytania jest zupełnie niemądre. Tu znowu sprowadzam się do stwierdzenia, że każda z nas jest inna i każda z nas ma inne potrzeby. Moja dobra koleżanka, która lata w tych kaloszach po budowie, po pracy idąc na randkę z mężem, nadal chętnie zakłada szpilki, a Pani doktor po 12-godzinnym dyżurze, bierze udział w sesji zdjęciowej, na której niezmiennie ma na sobie szpilki (to hobby i zarazem piękna pamiątka).

Nawet w tak błahych sprawach każda z nas chce mieć prawo wyboru. I mam nadzieję, że to prawo raz nam przyznane nigdy nie będzie nam odebrane. Jest to jeden z aspektów wolności, tak cenionej szczególnie przez kobiety.

Już nie chcemy się zastanawiać czy nam wypada, co powiedzą inni. To moje życie i w każdym jego aspekcie, nawet tak błahym, chcę mieć prawo do decydowania o nim.

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl