Cześć Jesień, miło Cię widzieć
Chciałabym powitać sezon jesienny w Femmishu.
Przygotowuję się na ten czas tygodniami. Notuję w kalendarzu myśli, ciekawostki, idealnie nadające się na koniec lata i początek września – wszystko po to aby opuszczając powoli najpiękniejszy czas w roku, dać Wam poczucie, że nic nie tracicie, a zyskujecie. Wczesna jesień jest taka piękna i zawsze łapie się na myśli, dlaczego bałam się jesieni, skoro ona obdarowuje nas cudownymi kolorami, ciepłym słońcem i niekończącymi się wędrówkami po lesie w poszukiwaniu skarbów już bez towarzystwa natrętnych komarów i much.
Gdy jednak usiadłam do notatek, aby stworzyć dzisiejszy wpis, wydały mi się jakieś takie ciężkie. Nie mam lekkiego pióra w stylu hot influencerek, aby porwać miliony czytelniczek, ale nasze niewielkie grono kobiet posiadających małe stopy już się zastanawia czy i kiedy pojawią się w femmishu modele butów na jesień i zimę. Poszukujecie już czegoś, co sprawiłoby, że myśl o wrześniu stałaby się słodka i miła jak gorąca szarlotka pod pianką z ubitych białek.
Dlatego już dzisiaj przedstawiam pierwsze propozycje od marki Massimo Poli. Pani Ewa projektantka Massimo Poli jest mistrzynią w odnajdywaniu nowości i świeżości w tym, co pozornie stare i nieciekawe. To, co powszechnie znane i lubiane mało kogo zaskoczy i zainteresuje, ale w jesiennych stylizacjach szukamy otulenia, ciepła i miękkości, dlatego ten, kto odnajduje ukryte skarby, budzi znacznie większe poruszenie. A ten, kto potrafi dostrzec te skarby w najprostszych rzeczach, ten odnalazł klucz do szczęścia.
Odkąd moje dzieci chodzą do szkoły mam wrażenie, że sierpień to taka niedziela wszystkich miesięcy. Wciąż jest pięknie, ale nad głową wisi już „wrześniedziałek”. To uczucie powróciło z głębi szkolnych wspomnień, gdy patrzę na dzieciaki, które beztrosko korzystają ze swobody, mając już poczucie, że wkrótce coś utracą. Pamiętam dobrze to uczucie z dzieciństwa. Z biegiem lat udało mi się je ujarzmić do tego stopnia, że pokochałam jesień. Potrzeba było do tego afirmacji. Dla mnie są nią nasycone ciepłe kolory, idealna temperatura na zewnątrz i poczucie, że jest tak pięknie. Lekkie stylizacje z botkami i cienkimi swetrami są przyjemną odmianą dla typowo letnich ubrań. Powoli myślę o zamszowych botkach , a szpilki mi jeszcze nie w głowie.
Jesienna zmiana garderoby
Dzieciaki nie są jednak jedynymi osobami, które czeka w przyszłym miesiącu remanent w garderobie. Wraz z końcem wakacji wiele z nas zaczyna ubierać się inaczej. Powody są różne prozaicznych jak rozpoczęcie roku akademickiego, powrót do pracy lub ochłodzenie lub inne jak miłość do jesienno-zimowej mody.
Sama lubię być przygotowana na nadchodzące zmiany dlatego, nie będę już dłużej czekać i powoli acz systematycznie będziemy dodawać nowe modele na stronę femmishu małe buty damskie. Dzięki temu już teraz będziecie mogły zobaczyć trendy i modne buty na jesień, które starannie przygotowujemy, w oparciu o dostępne komponenty i możliwości naszych polskich producentów.
Powracają wysokie buty, ale na platformach, tak aby chłodniejsze dni mogły być wygodne. Tegoroczne jesienne fasony nawiązują do kolekcji femmishu sprzed lat. Wybierając buty kładłam nacisk na wygodę podczas chodzenia oraz materiały, z których są zrobione. Botki będą głównie wykonane z wysokogatunkowej skóry. Poruszałam się w odcieniach jak najbardziej naturalnych i ciepłych. Dlatego znajdziecie botki w kolorze m.in. bordo.
Za tło dla naszych zdjęć wykorzystałam urokliwą polską wieś, bieszczadzkie strumienie i podwarszawskie ogródki :)
Cenne Uwagi
Drogie Klientki, botki zostały zamówione w niewielkich ilościach. Nie planujemy wyprzedaży, ale dzięki temu udało się osiągnąć ceny botków, niższe niż sieciówki obuwnicze proponują za szpilki. Jakość butów pozostaje wciąż na wysokim poziomie. To jeden z aspektów, z których nie chcemy rezygnować.
Zaglądajcie proszę do zakładki nowości, komentujcie i inspirujcie mnie do dalszej pracy. Wierzę, że każda z Was znajdzie coś dla siebie.
Ściskam Joanna